HomeResourcesSabbath School quarterly

Uwielbienie, wyznanie grzechów, prośby, podziękowanie

13/05/2026

Zgodnie z tym, jak Jezus nauczył nas się modlić, możemy zastosować ten prosty schemat w naszych osobistych modlitwach, a także w modlitwach rodzinnych i w zgromadzeniu, zawsze pamiętając, że modlitwa jest rozmową z Bogiem jak z Przyjacielem. Bardzo często ograniczamy nasze modlitwy jedynie do próśb, podczas gdy Jezus nauczył nas, że modlitwa powinna zawierać znacznie więcej elementów!

Zastanów się, jak możesz uwzględnić następujące składniki w twoich modlitwach:

Uwielbienie. Jest wyrażane dla Boga za to, kim jest i jaki jest. Przeczytaj Ps 100,1-5, piękny psalm pochwalny. Zwróć uwagę na imiona Boga i wspaniałość Jego charakteru. Chwal Go jako Odkupiciela, Zbawiciela, Pocieszyciela, Uzdrowiciela, Dobrego Pasterza, Alfę i Omegę, Skałę i tak dalej.

Wyznanie grzechów i przebaczenie. Gdy mówimy o trwaniu w więzi z Bogiem, nie możemy pomijać tego, co powstrzymuje nas od tej więzi albo odłącza nas od Boga. Im bliżej Boga jesteśmy, tym wyraźniej widzimy naszą niegodność i nikczemność. To skłania nas do błagania Go, by usunął nasze grzechy i ukształtował nasz charakter na swoje podobieństwo. Jeśli oczekujemy Bożego przebaczenia, musimy być gotowi przebaczać bliźnim, którzy zawinili przeciwko nam. „Wyznawajcie tedy grzechy jedni drugim i módlcie się jedni za drugich, abyście byli uzdrowieni. Wiele może usilna modlitwa sprawiedliwego” (Jk 5,16).

Prośby. Jakie wyzwania stoją przed tobą w rodzinie, wśród przyjaciół, w kwestii zdrowia i finansów, w pracy i szkole? W czym potrzebujesz szczególnego Bożego prowadzenia? Kto potrzebuje twojego wsparcia i jak najlepiej możesz go udzielić? Módl się w tych intencjach za siebie i innych, prosząc Boga, by realizował swoją wolę.

Podziękowanie. Przeczytaj Flp 4,6 i pomyśl o wszystkich błogosławieństwach, jakie otrzymałeś i otrzymujesz od Boga. Oczywiście jako pierwsze przyjdą ci na myśl te największe błogosławieństwa, ale nie zapominaj także o tych pomniejszych, które tak często traktujemy jak coś zwykłego, co nam się po prostu należy. Nieustannie jesteśmy odbiorcami Bożego miłosierdzia, ale mimo to tak mało wyrażamy wdzięczności i tak mało wielbimy Tego, który uczynił i czyni dla nas tak dużo!