HomeResourcesSabbath School quarterly

Największa obraza

15/04/2026

Wyobraź sobie, że jesteś jednym z uczniów Jezusa. Wędrujesz z Nim, jadasz z Nim, sypiasz z Nim pod jednym dachem i uczysz się od Niego, widząc, jak zmienia On życie mnóstwa ludzi, w tym twoje. Ludzie garną się do Niego, a ty uświadamiasz sobie, jak niezwykłe jest to, że On wybrał właśnie ciebie do grona swoich najbliższych uczniów. Pewnego dnia przychodzi ci do głowy myśl: Który z nas, Jego uczniów, jest największy?

Można byłoby przypuszczać, że po tak długim czasie spędzonym u boku Jezusa tego rodzaju dyskusja będzie ostatnią rzeczą, jaka przyjdzie do głowy Jego uczniom. Niestety, nadal tego rodzaju myśli zaprzątały ich umysły.

Zamiast doceniać powołanie, którego stali się uczestnikami, uczniowie wbijali się w pychę do tego stopnia, iż każdy z nich uważał się za lepszego od innych. Łatwo przychodzi nam dopuszczać do tego, by takie myśli opanowywały nasz sposób myślenia. Jednak musimy pamiętać, że „według Boga nie ma nic tak obraźliwego lub niebezpiecznego dla ludzkiej duszy jak pycha i poczucie samowystarczalności. Ze wszystkich grzechów ten jest najbardziej beznadziejny, najbardziej nieuleczalny”20.

Pycha to bardzo poważny problem. Nasza pycha uraża Boga bardziej niż cokolwiek innego i jest cechą charakteru najtrudniejszą do pokonania, bo bardzo często w ogóle jej nie dostrzegamy tak, jak powinniśmy. W naszym poczuciu samowystarczalności zaniedbujemy rzetelną samoocenę, a wtedy pycha rządzi nami niepodzielnie. Musimy się zatrzymać, przyjrzeć się uważnie sobie i poprosić Boga, by otworzył nasze oczy oraz pozwolił nam ujrzeć nasz prawdziwy stan, gdyż pycha jest najważniejszym czynnikiem uniemożliwiającym nam zachowanie ścisłej więzi z Bogiem.